A pracodawcy? Wiele firm ma poczucie tych delikatnych zmian na rynku pracy i niepewności kandydatów. Wiedzą i widzą, że otwarte rekrutacje cieszą się dużym zainteresowaniem. Dlatego podejście “Nie ten pracownik, to inny” staje się coraz popularniejsze. W końcu na rynku pracy zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał podjąć się pracy na danym stanowisku. Takie podejście może jednak drogo kosztować organizację, zarówno pod kątem finansowym, jak i wizerunkowym.
Oczywiście w wielu sytuacjach rekrutacja może być dobrym, a nawet najlepszym rozwiązaniem dla firmy. Zwłaszcza jeśli zwolnienie jakiejś osoby jest koniecznością, bo widać, że pracownik nie radzi sobie i nie widać szans na poprawę. Świeże spojrzenie, nowe kompetencje, duża motywacja nowego pracownika mogą wnieść dużo dobrego do zespołu, podnieść jego wyniki i morale.
W sytuacji, gdy na jednym stanowisku dość często rotują pracownicy, najważniejsze jest to, jak firma podchodzi do całego procesu i jak komunikuje się z pracownikami.
Ukryte koszty rotacji pracowników
Każda rekrutacja to inwestycja dla organizacji. Ta zwraca się dopiero po czasie lub - wcale. Często firmy w procesie rekrutacyjnym skupiają się wyłącznie na kosztach ogłoszeń z ofertami pracy, czy prowizji dla agencji rekrutacyjnej. Tymczasem lista wydatków jest znacznie dłuższa. Do ukrytów kosztów rotacji pracowników możemy zaliczyć:
- Koszt utraty wiedzy i doświadczenia - wraz z odejściem pracownika firma traci nie tylko stabilność w wykonywaniu zadań, ale także całe know-how osoby, relacje z klientami czy znajomość narzędzi i procesów.
- Czas - menedżerowie i HR, którzy są odpowiedzialni za przygotowanie rekrutacji, selekcję kandydatów, rozmowy i badania kompetencji muszą przeznaczyć dziesiątki godzin pracy, aby proces był jak najlepszy i dopasowany do oczekiwań organizacji i kandydatów. A przecież w tym czasie mogłyby realizować swoje cele biznesowe.
- Onboarding - każdy z nas choć raz w życiu był nowy w pracy. I to doświadczenie pokazuje, że potrzeba czasu, aby osiągnąć pełną produktywność w pracy. Także wtedy, gdy wcześniej pracowaliśmy na podobnym stanowisku. W końcu inna firma to zawsze dla pracownika nowy świat, którego musi się nauczyć. Dane pokazują, że średnio proces wdrożenia nowej osoby trwa od 3 do nawet 12 miesięcy.
- Obniżona efektywność - zespół po odejściu jakiegoś członka musi przejąć jego obowiązki. To wiąże się z przeciążeniem, wypaleniem i zmniejszeniem motywacji.

Według danych Instytutu Pracy każda utrata pracownika kosztuje firmę średnio 33% jego rocznego wynagrodzenia. To dużo. Jednak czasem otwarcie procesu rekrutacyjnego jest najlepszym wyjściem.
Kiedy rekrutacja jest najlepszym wyjściem
Nie każda rotacja jest oczywiście zła. Czasem to właśnie nowa rekrutacja otwiera firmę na rozwój. A tkwienie długo z nieodpowiednim lub mało zmotywowanym pracownikiem nie wpływa nigdy dobrze na cele biznesowe zespołu i organizacji. Odejście pracownika może być okazją do wprowadzenia nowych kompetencji, poprawy atmosfery w zespole, zwłaszcza gdy dotychczasowa współpraca była źródłem frustracji i napięć. To także szansa, by przyciągnąć talenty i zyskać innowacyjne pomysły. Nowy pracownicy wnoszą nierzadko świeże spojrzenie i wartościowe doświadczenia z wcześniejszych firm.
Pierwszy krok rekrutacji? Dobra komunikacja z zespołem
Jeśli czeka Cię kolejna rekrutacja na to samo stanowisko, komunikowanie tego zespołowi w sposób: “Nie ten, to następny” może być najgorszym wyjściem w sytuacji. Bo to, jak firma myśli o zatrudnionych i jak z nimi rozmawia, wpływa na cały zespół.
Oficjalne mówienie “Jeśli nie ten, to przyjdzie inny” może sprawić, że lojalność aktualnych pracowników spadnie. W końcu, po co się starać, skoro tak łatwo nas wymienić?
Dużo lepszym podejście jest komunikacja oparta na haśle “Inwestujemy w ludzi”. Tu pokazujemy szacunek, partnerskie podejście. Bo kiedy zespół wie, że kadra zarządzająca szuka najlepszej osoby do ich zespołu - jest bardziej zmotywowany, czuje większy sens długoterminowej i jakościowej współpracy.

Język w pracy ma ogromne znaczenie. To, jak menedżerowie i HR rozmawiają z zespołem o rekrutacjach, i czy wspólnie:
- zastanawiają się nad zakresem obowiązków dla danego stanowiska,
- dyskutują o celach dla zespołu, w tym - dla nowej osoby,
- ustalają najlepsze zadanie rekrutacyjne,
- oceniają zadania rekrutacyjne,
to wszystko buduje kulturę organizacyjną, w której pracownicy chcą zostać na dłużej.
Agencja rekrutacyjna - pomoc nie tylko w poszukiwaniu specjalistów
Trudna rekrutacja na stanowisko, na którym są częste rotacje? W takiej sytuacji dużą pomocą i wygodą może okazać się współpraca z profesjonalną agencją rekrutacyjną. Dzięki takiemu wsparciu możesz nie tylko skrócić czas rekrutacji. To także zwiększa Twoją szansę, by dotrzeć do kandydatów pasywnych, którzy sami nie aplikują. A headhunting może otworzyć przed Tobą skarbnicę talentów. Dzięki współpracy z agencją minimalizujesz także ryzyko nietrafionej rekrutacji.
Profesjonalna agencja rekrutacyjna może także pomóc Twojej organizacji, jak zmienić komunikację w firmie, aby była bardziej angażująca i sprzyjała zdobyciu oraz utrzymaniu talentów.
I chociaż podejście „Nie ten, to przyjdzie inny” może tymczasowo działać, to długoterminowo kosztuje firmę znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. Zmiana sposobu myślenia o pracownikach i komunikacji z nimi jest inwestycją, która przekłada się na mniejszą rotację, wyższe zaangażowanie i lepsze wyniki biznesowe.
Jednocześnie rekrutacja sama w sobie nie jest porażką - może być strategicznym narzędziem, dzięki któremu organizacja zyskuje nowe kompetencje i świeżą energię. Najważniejsze jest to, aby proces ten był przemyślany i profesjonalny.